Włamanie przez wyważenie drzwi to nadal jedna z najczęstszych metod stosowanych przez przestępców w blokach z wielkiej płyty i starych kamienicach. Wystarczy łom ciesielski o długości 75 cm i odpowiednie oparcie o ścianę.
Podczas badań laboratoryjnych według normy PN-EN 1627 weryfikuje się podatność konstrukcji na obciążenia statyczne o sile od 3 do 10 kN (czyli nacisk rzędu 300 do 1000 kg).
Gdzie pęka konstrukcja przy próbie wyważenia?
Łom wbity między skrzydło a ościeżnicę działa jak dźwignia. Siła jest punktowo przenoszona na otwory ryglujące w futrynie. W tanich drzwiach blacha o grubości 1,0 mm w rejonie rygli po prostu rozrywa się.
Aby drzwi wytrzymały atak łomem, muszą posiadać:
- Stalowe kieszenie rygli (skrzynki wzmacniające): Rygle nie wchodzą w pusty profil ościeżnicy, lecz w zamknięte komory ze stali o grubości 2,5-3,0 mm.
- Rygle hakowe zamiast bolcowych: Tradycyjny bolec wysuwa się prostopadle i łatwo wyskakuje z gniazda przy ugięciu ramy. Rygiel hakowy zaciska się w gnieździe ościeżnicy pod kątem, blokując rozgięcie skrzydła.
- Stałe bolce przeciwwyważeniowe od strony zawiasów: Minimum 3-4 hartowane trzpienie wchodzące w ościeżnicę uniemożliwiają wyjęcie skrzydła nawet po całkowitym odcięciu zawiasów szlifierką.
Weryfikacja po nieudanej próbie włamania
Jeśli na Twoich drzwiach widać ślady podważania, a klamka zaczęła opadać, natychmiast wezwij pomoc techniczną. Nawet jeśli skrzydło wytrzymało atak, konstrukcja ościeżnicy i wewnętrzne listwy zamka mogły ulec mikroodkształceniom.
Kolejne zamknięcie drzwi może doprowadzić do zakleszczenia haków. Doświadczony serwisant zamków oceni stan geometrii i wymieni uszkodzone elementy ryglujące.